Facebook
Youtube

Ewangelicki Śmigiel

Świadectwa zbliżającej się reformacji były obecne w Śmiglu już przed wystąpieniem Marcina Lutra. W 1473 r. trzech rolników z Czacza zakwestionowało rzymskokatolicką naukę o Wieczerzy Pańskiej, o czym powiadomiono biskupa w Poznaniu. Również właściciele Stanisław Krzysztof z Wołkowa oraz Przecław z Lubiechowa (koło Wielichowa) byli gorącymi zwolennikami husytyzmu.

W XVII w. Śmigiel należał do trzech różnych osób – do Śmigielskiego, Rozdrażewskiego oraz Cikowskiego. Wszyscy oni przyjęli reformację, podobnie jak i niemiecka część mieszkańców miasta. Dzięki temu sprowadzono do grodu luterańskiego kaznodzieję i wybudowano mały kościół, który stanął na przedmieściu.

Śmigielscy ewangelicy uniknęli wprawdzie wrogości i prześladowań ze strony kontrreformacji w takim stopniu, w jakim miało to miejsce w innych miastach, jednakże musieli sprostać innemu zagrożeniu. Jan Cikowski przeszedł na arianizm (wyznanie negujące istnienie Trójcy) oraz sprowadził do Śmigla magistra Jana Krotowicza. Do arianizmu przyłączyło się oprócz właściciela miasta kilka rodzin polskich. Mieszkańcy pochodzenia niemieckiego pozostawali przy luteranizmie.

Prawdziwe problemy zaczęły się gdy do miasta przybył z Heidelbergu diakon Adam Neuser, nieprzeciętny mówca obdarzony wyjątkową osobowością. Jego działalność spowodowała, że większość wielu ewangelików przeszło na arianizm. To jednak miał być dopiero początek problemów z arianizmem.

Po śmierci Jana Cikowskiego miasto zostało zakupione przez Andrzeja Dudycza (Andreas Dudith). Przed przybyciem do Śmigla był biskupem na Węgrzech. W jego działalności szanowano go za wykształcenie. Po zerwaniu z kościołem luterańskim, otrzymał od króla zgodę na osiedlenie się w Rzeczpospolitej oraz pozwolenie na budowę szkoły ariańskiej. W 1584 r. zbudował na rynku szkołę ariańską, która stała się bardzo popularna, ustępując jedynie późniejszej Akademii Rakowskiej.

W ten sposób Śmigiel stał się schronieniem dla arianizmu w całej Polsce. Ten okres skończył się z przejściem Śmigla w ręce właścicieli katolickich. Kongregacja ariańska znacznie się zmniejszyła przed wydaniem decyzji o wypędzeniu arian w 1660 r. Budynek kościoła spłonął i po 1634 r. już go nie odbudowano. Dla wielu arian stało się to powodem do przejścia do kościoła luterańskiego.

Pożar nie ominął również kościoła luterańskiego - spłonął w 1640 r. Odbudowano go w 1644 r. w innym miejscu. Został poświęcony przez pastorów David`a  König`a oraz Abraham`a Thurius`a z Wilkowa Polskiego. Nazwana go kościołem św. Jana. Zgodnie z warunkami rzymskiego biskupa z Poznania wieża została zbudowana w ciągu 48 godzin, stanowiąc na wiele lat ozdobę miasta. W 1744 r. świętowano stulecie powstania kościoła, jednak w 1814 r. kościół spłonął kolejny raz. Od tego czasu nabożeństwa odprawiane były w ujeżdżalni ale dzięki pomocy udzielonej parafii ewangelickiej 10 listopada 1830 r. poświęcono nowy kościół. W 1869 r. w trakcie przeprowadzania renowacji, dokończono budowę wieży.

W pierwszej połowie XVIII wieku i później w drugiej połowie XIX w. parafia miała dwóch duchownych. Stanowisko drugiego duchownego zostało przeniesione do pobliskiego Starego Bojanowa, gdzie w 1897 r. utworzono samodzielną parafię. Jedną z przyczyn takiej decyzji był fakt, że parafia śmigielska obejmowała bardzo duży teren, co wymuszało na parafianach długie podróże. Później na obrzeżach powstały z resztą kolejne parafie. Na początku XX w. parafia śmigielska liczyła 2300 wiernych.

Cmentarz Poewangelicki w Robaczynie

Po społeczności ewangelickiej Śmigla pozostał budynek kościoła, który jak wiele podobnych obiektów został opuszczony podczas II wojny światowej. Przejęła go parafia rzymskokatolicka. Kilka lat temu wykonano remont fasady, dzięki czemu kościół jest wciąż ozdobą miasta.

Kaplica Poewangelicka w Śmiglu

Rzeczą wyjątkową jest zachowany cmentarz ewangelicki. Znajduje się na jego terenie wciąż niezagospodarowana kaplica cmentarna oraz wiele płyt nagrobnych wmurowanych w ogrodzenie okalające teren nekropolii. Cmentarz znajduje się na wzniesieniu, z którego można podziwiać atrakcyjny widok okolic. Widać z niego również staw, w którym, według tradycji, arianie dokonywali chrztów dorosłych.

Dzisiaj w Śmiglu nie odprawiane są nabożeństwa ewangelickie. Kilka osób wyznania ewangelickiego zamieszkujących gminę Śmigiel jest objętych opieką duszpasterską parafii ewangelicko-augsburskiej w Lesznie.

Tekst opracowany na podstawie: Blätter der Erinnerung an die General-Kirchen- und Schulvisitation im Kirchkreise Lissa vom 30. Mai bis 14. Juni 1912, Leszno, 1913

(Artykuł Marcina Błaszkowskiego zamieszczony w Ekumenicznej Agencji Informacyjnej, październik 2004 r.)

Robaczyn
http://www.luteranie.pl/robaczyn/